Naśladowcami Jezusa być mamy. On wzorem, a my to wypełnić mamy. Szczególnie zauważamy w życiu Jego te cnoty: ubóstwo, pokora, cierpienie, miłość.

Te dwie pierwsze są zrozumiałe. Nad nimi się zastanawiałem. Ubogi byłem zawsze i chcę być. A pokora. Zawstydza mnie chęć szybkiego rozgłosu mej osoby, jaką w ostatnim czasie zauważyłem u siebie. Chrystus trzydzieści lat nie dał się poznać. Żył w ukryciu. A mam dla ludzi pracować z tym motywem, aby mnie poznali i zobaczyli, z jakim to mężem mają do roboty. Smutne.

(Pamiętnik 10.04.1936 r. [fragm], bł. Stefan Wincenty Frelichowski)