Gdyby tylko dusze pojęły jaki Skarb posiadają w Boskiej Eucharystii, byłoby potrzeba otoczyć tabernakula najwytrzymalszymi barierami, gdyż w szaleństwie niepohamowanego i świętego głodu, tłoczyłyby się one i przepychały, byle tylko móc nakarmić się Chlebem Aniołów. Kościoły byłyby przepełnione adorującymi, pochłanianymi przez miłość dla Boskiego więźnia, tak samo nocą jak i za dnia…