Nie można pozwolić, by ciernie, które ranią nasze serce, raniły także Serce Pana. Te małe ciernie, które On codziennie nam zsyła są tak dobre dla naszego uświęcenia i zbliżenia nas do Niego! A jeśli upadamy z powodu naszej słabości lub nie przyjmujemy tych cierpień tak, jak byśmy chciały, to również to jest dla nas dobrem, bo widzimy, jakie jesteśmy słabe i całą nadzieję w Nim pokładamy.

Jak wiele znaczy dla Pana – w tych czasach, w których żyjemy, gdzie tylu ludzi nie kocha Go ani nie zna – odnaleźć serca, które chcą Mu towarzyszyć i służyć z wielką wiernością i miłością.