Oboje Kościół i społeczeństwo są w kłopocie. Mistyczna Oblubienica Jezusa Chrystusa cierpi z braku ewangelicznych robotników kiedy społeczeństwa popadają w coraz większą ruinę. Gdziekolwiek pojawia się jakieś dobro, wiara kwitnie, dusze znajdują zbawienie, młodzi postępują w prawości, ubodzy znajdują ulgę, dobre dzieło rozrasta się; gdziekolwiek religia jest wspierana, broniona i ochraniana, błąd pokonany, gdziekolwiek świeccy są Katoliccy i aktywni, za tym kryje się praca księdza. Proszę wyobraź sobie przez chwilę wymierające kapłaństwo, niczym śmierć słońca o zachodzie. Czy świat nie pogrążyłby się w ciemności? Gdzie znalazłbyś uwielbienie Boga, sakramenty, Eucharystię, Boże Słowo, wiarę, miłosierdzie? One wszystkie wyczerpałyby się.