Jednego wieczoru kiedy trwałam na modlitwie [Jezus] przyszedł by przynieść pokój mojej duszy. Poczułam się całkowicie skupioną i znalazłam się po raz drugi przed Jezusem Ukrzyżowanym. Powiedział mi: „Spójrz córko, i ucz się jak kochać”, po czym pokazał mi pięć swoich otwartych ran. „Czy widzisz ten krzyż, te ciernie, te gwoździe, te sińce, łzy, rany, tę krew? Wszystkie one są dziełami miłości i to nieskończonej miłości. Czy widzisz jak bardzo Cię umiłowałem? Czy na prawdę chcesz mnie kochać? Najpierw więc naucz się cierpieć. To przez cierpienie uczy się kochać”.

Widząc to doświadczyłam nowego smutku i myśląc o nieskończonej miłości Jezusa dla nas i o cierpieniach, które podjął dla naszego zbawienia, zemdlałam i upadłam na podłogę i pozostałam tak przez kilka godzin.

(Autobiografia [fragm.], św. Gemma Galgani)