Niech Boże Dziecię napełni księdza swymi najsłodszymi błogosławieństwami, najobfitszymi łaskami i niech Ono oświeci księdza najdelikatniejszymi promieniami swojej miłości! Jakże bardzo tej nocy przy żłobku będę modlić się za księdza! Mojemu Umiłowanemu Jezusowi powierzę wszystkie moje życzenia na rok 1901. To On właśnie je księdzu zaniesie. To święto Bożego Narodzenia tak bardzo przemawia do duszy. Zdaje się, że Jezus zachęca ją, aby umarła dla wszystkiego, ażeby odrodzić się do nowego życia, życia miłości. Och, gdybym mogła stać się tak mała jak On, a potem wzrastać u Jego boku i stawiać moje kroki w Jego boskie ślady!

(List do ks. kanonika Angles,  24. 12. 1900 r. [fragm.], św. Elżbieta od Trójcy Przenajświętszej)