Duch Święty jest duszą Kościoła, jego Twórcą i wydoskonalającym świętych. Stąd to w Symbolu wiary mówi się : „Wierzę w Ducha Świętego i Ożywiciela, który od Ojca i Syna pochodzi, […] który mówił przez proroków”. I zaiste, mówi i nam. Byłoby rzeczą godną rozważenia, w jaki sposób ten Duch Święty kierował i prowadził Jezusa Chrystusa Syna Bożego, jak przedziwnie obracał wszystko na Jego chwałę i ku naszemu zbawieniu. Cudowne i tajemnicze poczęcie Syna Bożego w łonie Dziewicy, Jego pierwsze przez Zachariasza otoczenie chwałą w domu Elżbiety, Jego pozdrowienie w świątyni przez Symeona i Annę prorokinię, bezpośrednie przygotowanie drogi na Jego przyjście przez Jana Chrzciciela, Jego wyprowadzenie na pustynię: czy to wszystko nie są dzieła Ducha Świętego?

Sam Jezus Chrystus, w synagodze Nazaretu, stosując do siebie proroctwo Izajasza, stwierdza otwarcie, że działa i przemawia pod szczególnym kierownictwem Ducha Świętego, który spoczął na Nim i posłał Go, aby głosił Ewangelię ubogim (por. Łk 4, 16-19). A kiedy Pan Jezus dokonał dzieła zleconego Mu przez Ojca (por. J 17,4) i uznał, że już nie jest konieczna Jego obecność wśród uczniów, lecz wystarczy im, owszem niezbędna jest obecność Ducha Świętego (por. J 16,7), który by im poddawał wszystko i nauczał ich wszystkiego oraz pocieszał ich (por. J 14, 16.26) we wszystkich utrapieniach i próbach, jakie podniosą przeci nim źli ludzie (por. Łk 21, 12-17). Wreszcie, aby ich przynaglić do postępowania za radami i poruszeniami Ducha Świętego, a przestrzec przed lenistwem w słuchaniu Jego upomnień, oświadcza, że grzech przeciw Duchowi Świętemu nie będzie odpuszczony ani w tym, ani w przyszłym świecie (por. Mt 12,32).

Czcigodni Ojcowie i ukochani Bracia, skoro tak się rzecz przedstawia, starajmy się specjalnym nabożeństwem czcić Ducha Świętego, od którego wszelkie dobro pochodzi. Niechaj On  będzie nie tylko Gościem duszy naszej, lecz Towarzyszem i stałym mieszkańcem, kształtującym ją darami swymi i łaską swoją, wciąż poruszający do podejmowania czynów duchowych i wykonywania. Niech we wszelkiej czynności naszej Duch Święty jest początkiem, postępem i celem. We wszelkiej modlitwie i błaganiu, we wszelkim wysiłku i nauce, niech początkiem będzie On, od którego pochodzi natchnienie i podniesienie; Czy to będzie radość lub smutek, miłość czy pragnienie, od Niego niech się zaczyna i w tymże Duchu Świętym spoczywa; On niech naucza nas wszelkiej prawdy, On niechaj będzie „Pocieszycielem” duszy.

Jeśli chcecie mieć w duszy ciągłe światło, nieustanną niedzielę, jakby uroczyste dni Zielonych Świąt, adorujcie i wzywajcie Ducha Świętego, który by zapalał światłość w uczuciach, wlewał miłość w serca, leczył ze słabości również ciała, umacniał je cnotą, słowem, we wszystkim rządźmy się d uchem.

(Zasady życia duchowego, [fragm.], sł. Boży o. Anzelm od św. Andrzeja Corsini OCD)