Miała Aniela Salawa w wysokim stopniu miłość bliźniego. Miłość ta wypływała z miłości Bożej, bo całe życie Anieli Salawy – tak jak Anielę obserwowałam – było wypełnione wielką miłością Bożą. Już przy pierwszym spotkaniu z Anielą Salawą można było zauważyć jej wielką uprzejmość i grzeczność. Mówiła bardzo delikatnie a zrozumiale. Jeżeli chciała której koleżance zwrócić uwagę, – żeby się z czego poprawiła, to najpierw pokornie przeprosiła i tak przedstawiła ten błąd, jak to się Panu Bogu nie podoba i tak tłumaczyła, że raz na zawsze pozbywałyśmy się swoich wad. Ta uprzejmość i dobroć Anieli pociągała wszystkich, stąd łatwo zyskiwała przyjaciół. Mogła mieć całe zastępy przyjaciółek, ale ograniczała się, bo chciała zachować skupienie.

(Zeznania Julii Janczak, bliskiej przyjaciółki Anieli Salawy, w procesie informacyjnym przyszłej błogosławionej)