Trzeba żyć pod okiem Pana Jezusa. Wystarczy jedno spojrzenie duszy na Niego, jedno słowo, myśl jak błyskawica, a to już jest modlitwa.

Zawsze się modlić. Nie prosić – to nic nie mieć.

Przez modlitwę siebie porzucić i wszystko stworzone, uspokajać się.