Ach, najsłodszy mój Jezu, nie opuszczaj mnie już nigdy. Mój Boże, Ty mnie nazywasz szaleńcem. Lecz cóż chcesz, abym czynił, skoro to Ty sam nauczyłeś mnie szaleństwa? Ty, Boże nieprzebrany, ukrywasz się w tabernakulum. Ach! dlaczegoż nie potrafię być po tysiąc razy szalonym dla Ciebie? I czegóż możesz oczekiwać ode mnie, nędznego stworzenia? Ja wszystkiego od Ciebie się spodziewam, mój Odkupicielu.

(Modlitwa wypowiedziana po Komunii św., św. Gerard Majella)