Wypadało, żeby zostało położone na szczycie wszystkich gór mieszkanie Tej, która jest najwyższa i najbardziej wzniosła ze wszystkich stworzeń; żeby dla Matki Pana zbudowany został namiot na górze domu Pańskiego i żeby to była góra wzniesiona na mocnych fundamentach, ponieważ owa budowla została przeznaczona dla najmocniejszej spośród mocnych, tej, która zmiażdżyła głowę Lucyfera. I wypadało także, aby w tej fortecy nie brakowało osób wyćwiczonych w wojsku Pana, z którymi ta Przywódczyni Bożych zastępów mogłaby napadać na nieprzyjaciół.

O wzniosła Pani, największa Władczyni, semper augusta, Matko wiecznej Ojczyzny, nie stawiam Cię w fortecy i w wieży, jak gdybyś potrzebowała muru do obrony, ani nie przydzielam ci strażników, żeby Cię bronili! W ręce Twojej jest tarcza i moc Syjonu, Ty jesteś największą Królową, jesteś basztą Libanu, spoglądającą ku Damaszkowi, i wieżą Dawida, z której zwiesza się tysiąc tarcz ze złota. Wiem, że lubisz pozostawać w ukryciu i lubisz, żeby takimi były też te, które Cię naśladują, i żeby wznosiły przed sobą jakby mur; nie podobało Ci się, o najczystsza Dziewico, żyć wśród hałasów i zgiełków świata.

(Księga rekreacji, Maria od Świętego Józefa Salazar)