Dlaczego niekontrolowanie się przy piciu i jedzeniu prowadzi do złego? Otóż dlatego, że ciało pożąda przeciw duchowi, dąży do jego zguby. Koniecznie zatem trzeba je umartwiać – inaczej prędzej czy później wtrąci ono duszę do piekła.

Osoba, której zależy na zbawieniu duszy, każdego dnia umartwia się – choćby w małej rzeczy, jak w pokarmie, napoju czy w odpoczynku. (…) Jeśli więc, bracia drodzy, chcecie zachowywać czystość duszy, to koniecznie musicie odmawiać czegoś swojemu ciału – inaczej poprowadzi was ono na potępienie.

(Fragment kazania, św. Jan Maria Vianney)