Cała świętość jest w Panu Jezusie. W duszy naszej jest tylko grzech, skoro działa na skutek zepsutej skłonności, jaką odziedziczyła po grzechu pierwotnym Adama, albo też czynność obojętna i bezwartościowa dla naszego uświęcenia, jeśli dusza działa kierując się jedynie zasadą rozumu.

Wszelka świętość w duszach naszych może pochodzić jedynie od łaski Pana Jezusa, przez którą mamy udział w Jego życiu. Nasze przylgnięcie jest konieczne, a zasługi Pana naszego Jezusa Chrystusa są żadne dla duszy, która praktycznie przez wolę swoją nie przylgnie do Jezusa. Lecz przylegając w ten sposób przez wolę i wprowadzając w czyn poruszenie łaski wewnętrznej, to nie nasze działanie czy przylgnięcie ma zasługę. Nasze działanie służy do ściągnięcia w nas zasługi Pana Jezusa, która w ten sposób jest nam zastosowana.

(List do seminarzysty [fragm.], sł. Boży Franciszek Libermann)