Jedną z największych przeszkód, jaką spotykamy na drodze do doskonałości, jest owo pośpieszne i niespokojne pragnienie postępu i posiadania cnót, których wyraźnie jesteśmy pozbawieni. Przeciwnie, właściwym środowiskiem zdecydowanego postępu – i to dużymi krokami – jest cierpliwość, spokój i wyciszenie zaburzeń wszelakich…

Nie wyprzedzaj swojego Przewodnika, aby nie zagubić się i nie znaleźć się obok drogi, jaką On ci wyznacza, bo wtedy, zamiast dojść bezpiecznie, wpadasz w przepaść. Przewodnikiem tym jest Duch Święty. Wyprzedzasz Go swoim pośpiechem i swoimi niepokojami, swoimi zniechęceniami i swoimi zniecierpliwieniami pod pretekstem szybszego posuwania się do przodu. I co dzieje się? Podążasz obok drogi, tam gdzie teren jest twardy i bardziej szorstki, więc nie tylko nie idziesz do przodu, ale cofasz się, a przynajmniej tracisz czas.

(List [fragm.], sł. Boży Franciszek Libermann)