Popule meus, quid feci tibi? (łac. Ludu mój ludu, cóżem ci uczynił?) to improperia (łac. skargi, wyrzuty) śpiewane w Kościołach chrześcijańskich podczas liturgii Wielkiego Piątku. Sam tekst łaciński powstał jeszcze w VIII wieku, melodia tej pieśni może pochodzić z czasów renesansu.

Popule meus, quid feci tibi?

Aut in quo contristavi te? Responde mihi!
Quia eduxi te de terra Aegypti: parasti Crucem Salvatori tuo.
Quia eduxi te per desertum quadraginta annis, et manna cibavi te, et introduxi in terram satis optimam: parasti Crucem Salvatori tuo.
Quid ultra debui facere tibi, et non feci? Ego quidem plantavi te vineam meam speciosissimam: et tu facta es mihi nimis amara: aceto namque sitim meam potasti: et lancea perforasti latus Salvatori tuo.
Ego propter te flagellavi Aegyptum cum primogenitis suis: et tu me flagellatum tradidisti.
Ego te eduxi de Aegypto, demerso Pharaone in Mare Rubrum: et tu me tradidisti principibus sacerdotum.
Ego ante te aperui mare: et tu aperuisti lancea latus meum.
Ego ante te praeivi in columna nubis: et tu me duxisti ad praetorium Pilati.
Ego te pavi manna per desertum: et tu me cecidisti alapis et flagellis.
Ego te potavi aqua salutis de petra: et tu me potasti felle et aceto.
Ego propter te Chananaeorum reges percussi: et tu percussisti arundine caput meum.
Ego dedi tibi sceptrum regale: et tu dedisti capiti meo spineam coronam.
Ego te exaltavi magna virtute: et tu me suspendisti in patibulo Crucis.

Ludu mój ludu, cóżem ci uczynił?

W czymem zasmucił, albo w czym zawinił.
Jam cię wyzwolił z mocy faraona,a tyś przyrządził krzyż na me ramiona.
Jam cię wprowadzi w kraj miodem płynący, tyś mi zgotował śmierci znak hańbiący.
Jam ciebie szczepił winnico wybrana, a tyś mnie poił octem swego Pana.
Jam dla cię spuszczał na Egipt karania, a tyś mnie wydał na ubiczowania.
Jam faraona dał w obłęd bałwanów, a tyś mnie wydał książętom kapłanów.
Morzem otworzył, byś szedł suchą nogą, a tyś mi włócznią bok otworzył srogą.
Jam był ci wodzem, w kolumnie obłoku, tyś mnie wiódł słuchać Piłata wyroku.
Jam ciebie karmił manny rozkoszami, tyś mi odpłacił policzkowaniami.
Jam ci ze skały dobył wodę zdrową, a tyś mnie poił goryczą żółciowa.
Jam dał, że zbici Kaanan królowie, a ty zaś trzciną biłeś mnie po głowie.
Jam dał ci bero Judzie powierzone, a tyś mi wtłoczył cierniowa koronę.
Jam cie wywyższył między narodami, tyś mnie na krzyżu podwyższył z łotrami.