Dobro nad wszystko umiłowane! Wystarczy, że choć trochę odejdę od Ciebie, a staję się jak jelonek, który się oddalił od swojej matki i ścigają go myśliwi: podrywa się nagle i ucieka, dopóki nie odnajdzie swojej kryjówki. Panie, do Ciebie się uciekam, ku Tobie gnany głębokim i gorącym pragnieniem, biegnę, jak jeleń do źródła wody. Panie, jedna godzina bez Ciebie – to cały długi rok. Jeden dzień z dala – to dla kochającego serca jakby tysiąc lat.

Otwórz więc, gałązko zbawienia, szczepie majowy, krzaku kwitnący czerwonymi różami, otwórz swe ramiona, szeroko rozpostrzyj kwitnące gałązki Twojej Boskiej natury i Twojej natury ludzkiej! Panie, Twe oblicze jest tak pełne łaski, Twoje usta tak pełne słów życia, a wszystko, co czynisz, jest przeczystym zwierciadłem delikatności i słodyczy. O Ty, którego święci kontemplują w radości. Jakże szczęśliwy, kto godny jest zostać Twoim oblubieńcem!

(Księga Mądrości Przedwiecznej, bł. Henryk Suzo)