Tym który ukazał się przed moimi oczami był Święty Michał; nie był on sam, ale towarzyszyło mu wielu aniołów z Nieba… Widziałam ich moimi cielesnymi oczami, tak wyraźnie jak widzę teraz was; a kiedy oni odeszli, płakałam i ogromnie pragnęłam żeby zabrali mnie ze sobą.

Święty Michał, kiedy przyszedł do mnie, powiedział, że przyjdą do mnie św. Katarzyna i św. Małgorzata i że powinnam postępować według ich rad, że polecono im prowadzenie mnie i doradzanie w tym, co miałam czynić; i że powinnam wierzyć w to co one mi powiedzą, gdyż to było z polecenia Bożego.

(Akta procesu o herezję [fragm.], św. Joanna d’Arc)