O duszo, pomyśl, jaką wtedy będziesz mieć chwałę, gdy zostaniesz przyodziana nową i piękną szatą, ozdobioną drogimi kamieniami wszelkiego rodzaju (Syr 50,9), to jest ciałem uwielbionym, w którym jaśnieć będzie wówczas tyle najcenniejszych pereł, ile teraz cnót znajduje się w duchu.

Któż bowiem potrafi opowiedzieć, jak wielką radość, jak zdumiewającą chwałę, jak niepojęte imię otrzymasz za to, że własne ciało tak mężnie zwyciężałaś za pomocą tarczy czystości i wstrzemięźliwości; za to, że tak mężnie pokonałaś świat za pomocą ucieczki i wzgardy; za to, że tak roztropnie uszłaś przed diabłem i tak mocno opierałaś się wszystkim nieuporządkowanym myślom, uczuciom i poruszeniom. Zważ jaką chwałą okryją cię wszyscy ci, których pobudzałaś do dobrego słowami i przykładem. Co więcej, za poszczególne cnotliwe myśli, mowy i czyny otrzymasz szczególną i wieczną chwałę.

(Rozmowy z samym sobą o czterech rodzajach modlitwy myślnej, św. Bonawentura)