Podobnie jak niewielka kropla wody upuszczona w dużą ilość wina wydaje się już dłużej nie istnieć, przyjmując jego smak i kolor; i podobnie jak żelazo rozpalone do białości jest w doskonały sposób podobne do ognia, ogołociwszy się ze swej pierwszej, właściwej formy; i podobnie jak powietrze, przez które przenika światło słoneczne przybiera blask światła, do tego stopnia, że wydaje się nie tylko oświetlone, ale samo zdaje się światłem, tak trzeba będzie, aby w świętych ludzkie uczucia rozpłynęły się, a w pewien nawet niewypowiedziany sposób, rozpłynęły się całkowicie w tym, co jest wolą Bożą. Inaczej w jaki sposób Bóg mógłby być wszystkim we wszystkich, gdyby cokolwiek z człowieka pozostało w człowieku? Jego substancja, z pewnością pozostanie, ale w zupełnie innej formie, innej chwale, innej potędze.

(O miłowaniu Boga, X, 28, św. Bernard z Clairvaux)