Wiara, która dziś maleje, daje uciechom życia zbyt wielkie miejsce, którego by zajmować nie powinny. Niepodobieństwem jest dojść do wielkiej doskonałości, spodziewać się w wieczności chwalebnej korony, jeśli nie potrafimy umieścić rzeczy we właściwym porządku.

Nie wolno nam poświęcać woli Bożej dla przywiązania ku rodzinie i tym, którzy nam są drodzy, aby im sprawić zadowolenie. Nie zapominajmy, że ciało i krew mają potężny głos i przemawiają za swoją sprawą z wielką energią i subtelnością; nie trzeba temu zaprzeczać by nie paść ich ofiarą. To wszystko odnosi się do wszystkich stosunków, na których nam zależy.