Byłam zmartwiona, droga siostrzyczko, widząc cię niedawno tak smutną. Przyjęłam Komunię św. w twojej intencji i modliłam się, jak się modli za siostrzyczkę, którą się bardzo kocha! Odwagi! On jest tak blisko ciebie i chce być sam, Jedyny, tak, droga siostrzyczko, chce być Jedynym Wszystkim. Pozwala na to, aby oderwać serce swojej małej narzeczonej od tego wszystkiego, co Nim nie jest. Pragniesz cierpień, ale pragniesz również i nade wszystko Jego. Idź więc do swego Umiłowanego. On jest tryskającym źródłem. Ten, kto pije z tego źródła, nie będzie nigdy pragnął!

Z Bogiem! Zostawiam cię z Nim. Tam właśnie lubię cię spotykać (…). Składam przepełnione twoje serce w Jego Sercu. Ściskam cię.

(List do M. Gollot, 26.07. 1901 r., bł. Elżbieta od Trójcy Przenajświętszej)