Upominał mnie Pan Jezus,  że gdy będę się zajmowała różnymi rzeczami choćby to były rzeczy same w sobie dobre, to nie będzie mnie udzielał tak wielkiej znajomości siebie. I tak to zrozumiałam, żeby niewiele się czym zajmować choćby na pozór dobrym, ale więcej zajmować się zatopieniem w Bogu i ustawicznie przepraszała za grzechy swoje i drugich.

(Dziennik, bł. Aniela Salawa)