Raz jedyny mogę stać się świętym; jeżeli tę sposobność stracę, stracę ją na zawsze. A jeżeli jeden raz mam sposobność, żeby zostać świętym, dlaczego miałbym się nie uświęcić? Wszystkie okoliczności sprzyjają mi, abym był świętym! Panie, cóż to byłaby za nieroztropność: mogąc się uświęcić przy pomocy drugich, wzdrygać się przed tym!

Bracie Gerardzie, zdecyduj się oddać się Bogu całkowicie. Od tej chwili bądź rozsądny i rozważ, że nie staniesz się świętym inaczej, niż jedynie ćwicząc się w nieustannej modlitwie i kontemplacji. Najlepszą modlitwą jest być takim, jakim Bóg chce cię mieć, być otwartym względem woli Bożej, to jest ciągle zajętym dla Boga. Tego Bóg od ciebie żąda. Nie miej względu na siebie ani na cały świat. Dość ci mieć samego Boga obecnego w tych zajęciach i być zawsze w Nim. Ile się czyni jedynie dla Boga, tyle jest modlitwy.

Niektórzy się zajmują tym i owym; moim jedynym zajęciem jest pełnienie woli Bożej.
Żaden trud nie jest przykry, gdy się pracuje prawdziwie dla Boga. (…)

Chciałbym pracować na tym świecie tak, jak gdybyśmy byli sami: ja i Bóg. Wiele osób mi mówi, że oszukuję świat. Ach, Boże, cóż by dziwnego było w tym, gdybym oszukiwał świat? To by było dziwnym, gdybym Boga oszukał.

(Regulamin życia [fragm.], św. Gerard Majella)