Idź więc odważnie do Boga drogą, którą Ci nakreślił i wytrwale korzystaj ze sposobów, jakie Ci podaje, a chociaż wydają się twarde dla natury, nie zastępuj ich nigdy innymi z własnego wyboru. Opieraj się mocno na Bogu z zupełną ufnością w Jego dobroć bo On nigdy nie opuszcza ufających Mu, a nie dowierzaj sobie. Nie porzucaj nigdy rozpoczętego dobra, jedynie za rozkazem tych, którzy Cie prowadzą, ale wiesz o tym dostatecznie. Starajmy się tylko, Ukochana Siostro, czynić to co możemy.

Przebacz mi swobodę mówienia z tobą w ten sposób; tego życzy sobie twoja pokora, jako przeciwieństwo mojej pychy, ale nie mogę czynić inaczej, chyba że zupełnie nie odpowiadać na to co Wasza Miłość pisze. Poznaję przez to, jak Pan Jezus Cię kocha i chciałby, żebyś wielkimi krokami postępowała drogą Jego miłości, mimo udręczonej natury. A więc już nie targuj się z Nim, daj Mu wszystko, a On pozwoli Ci wszystko odnaleźć w swym Boskim Sercu. Dobry to znak, kiedy łaska ściga nas i przynagla, ale starajmy się, żeby Pan nie zniechęcił się i nas nie opuścił.

(List do Siostry de Thélis, 11.10.1687 r. [fragm.], św. Małgorzata Maria Alacoque])