Gdy pewnego razu zastanawiałam się, z jakiego powodu nasz Pan jest tak wielkim miłośnikiem cnoty pokory, przyszło mi – moim zdaniem bez rozważania nad tym, ale nagle – że jest tak, ponieważ Bóg jest najwyższą Prawdą, a pokora jest chodzeniem w Prawdzie, a bardzo dogłębną [prawdą] jest to, że niczego dobrego nie mamy z nas [samych], a jedynie nędzę i bycie niczym. A ten, kto tego nie rozumie, żyje w kłamstwie. Ten [zaś], kto lepiej to rozumie, staje się milszym najwyższej Prawdzie, ponieważ [bardziej] żyje w Niej. Oby spodobało się Bogu uczynić nam – siostry – dar niewychodzenia nigdy z takiego poznania samych siebie, amen.

(Zamek wewnętrzny 6M, 10, 7, św. Teresa od Jezusa)