O Panie! Otwórz oczy duszy naszej i pokaż nam serce Twoje, tę tajemnicę tego Sakramentu, abyśmy raz zobaczyli, jak nas kochasz, jak ku nam pałasz, jak pragniesz w nas mieszkać. „Rozkosz moja – powiadasz – być z synami ludzkimi!” Spraw już, aby nasza rozkosz była w Tobie. O, pociągnij, pociągnij nas ku sobie, pociągnij mocno, pociągnij skutecznie, abyś nas zupełnie oderwał od tego, co nas trzyma, i tak do siebie przyciągnął, byśmy od tej chwili coraz więcej i więcej z Tobą się zjednoczyli, szukali Cię w tym Sakramencie i znajdowali w nim najsłodszą z Tobą jedność i obcowanie, i za jego pomocą, z nim w sercu, to jest z Tobą pod jego postacią z tego świata przechodząc wprost tam, w wieczności, w Twoim objęciu się znaleźli i na łonie Twojej niewypowiedzianej miłości! Amen.

(O Najświętszym Sakramencie, [fragm.], sł. Boży ks. Piotr Semenenko)