„Uśmiechasz się przez cały czas”. – Siostry i ludzie robią takie uwagi. – Myślą, że wiara, ufność i miłość wypełniają moją najgłębszą istotę i że na pewno mam serce pochłonięte bliskością Boga i zjednoczeniem z Jego wolą. – Ale gdyby mogli wiedzieć – jak bardzo moja radość jest płaszczem, którym zakrywam pustkę i nędzę.

Mimo wszystko – ta ciemność i pustka nie są tak bolesne jak tęsknota za Bogiem. – Czuję, że ta sprzeczność wytrąci mnie z równowagi. – Mój Boże, co Ty robisz z kimś tak małym? Kiedy prosiłeś, abyś mógł odcisnąć w moim sercu Twoją Mękę – czy to jest odpowiedź?

Jeśli przyniesie Ci to chwałę, jeśli da Ci to odrobinę radości – jeśli przyciągnie to do Ciebie dusze – jeśli moje cierpienie zaspokoi Twoje Pragnienie – oto jestem, Panie, przyjmuję wszystko z radością do końca życia – będę się uśmiechać do Twojego Ukrytego Oblicza – zawsze.

(List do Jezusa, [fragm.] bł. Matka Teresa)