1. Kto uzdolni mnie do spoglądania i wpatrywania się w Ciebie, wspaniałe światło! gdzie są zgromadzone Twoje podobieństwa, Panie? Kto może odnaleźć ciepło takie, które choć oddzielone nie jest jednak odcięte, jak Duch Święty?

Potęga Jego ciepła przebywa ponad wszelką rzeczą: całość Jego jest ze wszystkimi rzeczami, jak i z każdą z nich z osobna. Nie jest ono odcięte od promienia, który jest weń wmieszany, ani od słońca, będącego złączonym z nim; a kiedy rozprzestrzenia się na stworzenia, każde z nich przyjmuje moc jego ciepła na miarę swoich możliwości.

Przezeń nagi ogrzewa się, gdy przyodziewa się w nie, na podobieństwo Adama, który nie nosił odzienia; oto to, co jest krzepiące dla wszystkich, którzy są nadzy, gdy odsyła ich wzmocnionymi do wszystkich ich prac.

2. Również Duch odział Apostołów i rozesłał ich na cztery strony świata na trudy. Przez ciepło wszystkie rzeczy dojrzewają, tak jak przez Ducha wszystkie są uświęcane! O widzialne podobieństwo! Przez nie, zimno będące w ciele zostaje pokonane, jak nieczystość przez Ducha Świętego. Przezeń te rzeczy, które mróz związał są rozwiązywane; jak dusze, które związał Zły są [rozwiązywane] przez Ducha Świętego.

Przezeń cielęta [miesiąca] Nisan tańczą; jak uczniowie za sprawą Ducha Świętego, który zamieszkał w nich. Przez gorąco również cugle zimy są rozrywane, którymi to wstrzymuje ona owoce i pędy; przez Ducha Świętego znów cugle Złego są rozrywane, przez które powstrzymywał on wszelkie łaski. Ciepło budzi wnętrzności uśpionej ziemi; tak jak Duch Święty Kościół.

Jak długo zatem będzie się błąkał, i jak długo on, słaby człowiek, będzie poszukiwał potężnego nieograniczonego skarbu? i jak może on błądzić tak bardzo, żeby równać coś z Tym, względem którego cokolwiek jest w czterech stronach świata jest małe?

3. Ciepło poluźnia złe cugle, o tak, lodowatą ciszę mrozu na wargach,
i wnika w usta, o tak, i w język, jak uczyniły języki Ducha, które spoczęły na Uczniach. Duch Święty przez Swoje Gorąco udzielone przez języki, wygnał ciszę od Uczniów, złe, o tak, mroźne milczenie, które, niczym od zimy, zostało przepłoszone, żebyśmy mogli mówić.

Dlatego ludzie będący znakiem zimy, podobieństwem mrozu, byli całkowicie mroczni względem Uczniów: Duch Święty przez języki ognia, które zstąpiły, rozwiązał potęgę zimna, i przepędził lęk od Uczniów: i milczenie pierzchło z ich języków przez języki. Szatan został skazany na podobieństwo zimy, a ludzie szaleli, a szaleństwo to uczyniło z nich wszystkich przeciwieństwo Lutego.

A oto tam, małe ptaszki w górze mówią nowymi głosami, w chwili gdy wzgardziły jastrzębiem i zimą. Oto są rzeczy, których zapowiedzią było ciepło, i tych również Duch Święty dokonał. A któż do nich dorasta?

(74. Rytm o wierze, św. Efrem Syryjczyk)