Bóg jest z nami ( z duszami) i to powinno im wystarczyć, by je przekonać i usposobić do stałej gotowości oddania się Jemu, do pełnienia Jego dzieł i służenia Mu ze czcią. Niech się (te dusze) nie martwią o to, czy w jakimś wypadku ich wola oddania się Bogu i pełnienia Jego dzieł ku chwale i czci Jego majestatu da im jakiś pewny, przyjemny i pełen słodyczy skutek, czy to duchowy, czy w odczuciu zmysłowym. To ma zupełnie przypadkowe znaczenie. Tego Bóg udziela duszom słabym, będącym jeszcze (pod względem duchowym) w dziecięcym wieku. Później zabiera (te odczucia) duszom duchowo umocnionym.